Kategorie
Motoryzacja

Mity związane z obsługą akumulatora

O akumulatorze samochodowym każdy kierowca w teorii wie wszystko. Niestety obok faktów wokół akumulatorów narosło wiele mitów. Warto więc ustalić, które z obiegowych opinii zasługują na uwzględnienie.

Mit 1 – akumulator bezobsługowy nie wymaga żadnego zainteresowania ze strony użytkownika. W większości nowych samochodów producenci instalują akumulatory bezobsługowe. W części z nich nie ma nawet otworów odpowietrzających. Nie zwalnia to jednak użytkownika od dbałości o taki akumulator. Systematycznie musimy dbać o czystość akumulatora, zwłaszcza jego elektrod. Wilgoć lub brud zalegający na akumulatorze może doprowadzić nawet do zwarcia i zniszczenia baterii. Podobnie jak w obsługowych musimy dbać o jego doładowanie. Symptomem rozładowania jest min. przygasanie świateł w trakcie rozruchu lub w trakcie hamowania lub na niskich obrotach silnika. Na akumulatorze znajduje się tzw. „oczko”, które kolorem informuje o stanie baterii. Nie świadczy to jednak o stanie całego akumulatora, ponieważ „oczko” informuje jedynie o stanie jego jednej celi. Jeżeli nie potrafimy sami zmierzyć napięcia i prądu w akumulatorze, warto wybrać się do serwisu, który oprócz tych parametrów określi spadek pojemności oraz prąd ładowania alternatora. Serwisowanie takie należy przeprowadzić prewencyjnie przynajmniej raz w roku.

Mit 2 – o akumulator musimy zadbać tylko zimą. Teoria ta jest błędna. Także latem zużywamy zwiększoną ilość prądu poprzez korzystanie min. z klimatyzacji i nawiewów. Także latem warto zadbać o ewentualne doładowywanie akumulatora. Wysoka temperatura w komorze silnika sprawia, że elektrolit wyparowuje znacznie szybciej. W akumulatorach obsługowych dochodzi konieczność stałego monitoringu i uzupełnienia poprzez dolanie wody destylowanej.

Mit 3 – czym większa pojemność akumulatora, tym lepiej. Nic bardziej błędnego. Zakup akumulatora o większej pojemności niż określa producent sprawi, że alternator nie będzie w stanie naładować go do maksymalnej pojemności. Badania wykazują, że ciągle niedoładowany akumulator po rocznej eksploatacji może stracić nawet 30% swojej sprawności. Warto natomiast zadbać, aby nowy akumulator posiadał jak największy prąd rozruchowy, co przyda się w czasie jego ewentualnego częściowego rozładowania.

Faktem jest, że o akumulator w samochodzie musimy dbać przez cały rok. Dopuszczenie do sytuacji, w której rozładowanie doprowadzi do stanu, w którym napięcie akumulatora będzie mniejsze niż 10 V może skutkować nawet koniecznością jego wymiany.